Komisja Europejska zaproponowała kolejny budżet siedmioletni dla całej Wspólnoty. Przez brexit z Londynu do wspólnej kasy unijnej trafi około 10-15 mld euro mniej. Natomiast inne kraje, które w Unii pozostają będą płacić wyższe składki i nowy budżet unijny będzie wyższy niż poprzedni.

W kolejnej perspektywie do rozdysponowania w sumie kraje Unii Europejskiej będą miały 1,279 bln euro. Jeśli weźmie się pod uwagę bezwzględne wartości to kolejny budżet będzie wyższy niż obecny, który miał około 1,1 bln euro. Takie porównanie jednak nie zakłada, że miała miejsce inflacja w tym okresie.

Jaki będzie podział pieniędzy miedzy poszczególne kraje będziemy się mogli dowiedzieć dopiero później. Wiadomo zaś, że 365 mln euro ma być przeznaczonych na polityke spójności, a to właśnie te fundusze, z których bardzo duże środki otrzymuje nasz kraj.

Umiarkowane cięcia

W obecnej perspektywie, która obowiązuje jeszcze do 2020 roku. Polsce przyznano 82 mln euro w ramach polityki spójności i 31 mld euro na politykę rolną. Ile dostaniemy w następnej perspektywie tego Unia jeszcze nie ustaliła.

Zmiana punktu ciężkości w budżecie unijnym na lata 2021-2027 jest zgodna z oczekiwaniami ekspertów, choć nie tak dotkliwa jak się tego spodziewali. Będzie mniej pieniędzy w ramach polityki spójności oraz na rolnictwo, choć spodziewano się, że cięcia będą większe. Mają wynieść około 5 procent. Określa się je w ramach UE jako cięcia, które mają formę umiarkowaną.

Doceniamy fakt, że udało się wyhamować radykalne cięcia, o czym mówią włodarze naszego kraju. Podkreśla się, że istotną rolę miał tutaj premier Morawiecki, który brał udział w negocjacjach tego budżetu. Zapowiedział też, że Polska będzie największym beneficjentem polityku spójności.

Dofinansowanie unijne

W sumie na unijne rolnictwo trafi około 365 mln euro, około 27,5 mld na obronność a 13 mld euro do Unijnego Funduszu Obronnego. Więcej pieniędzy ma iść na ochronę granic.

Polsce dostanie się za sądy

Dla Polski problemem może się okazać powiązanie wysokości transferów w polityce spójności z praworządnością. A taki mechanizm został właśnie zaproponowany przez Komisje Europejską. Warto zaznaczyć, że nie jest wymierzony jedynie przeciwko Polsce, a miałby być stosowany wobec wszystkich krajów, gdzie będzie problem z praworządnością.

Niezawisłość sędziów i trzeciego filaru władzy nie może być zagrożona. Dlatego chcemy, by wypłaty były z polityki spójności były powiązane z przestrzeganiem zasad praworządności.

Poszanowanie praworządności jest niezbędnym warunkiem zdrowego zarządzania finansami i efektywnego wdrażania budżetu. Dlatego proponujemy nowy mechanizm, który będzie pozwalał na ochronę budżetu przed ryzykiem związanym z efektywnością oraz rządami prawa. To ogólny mechanizm, który nie jest ukierunkowany na konkretny kraj członkowski.

Na tym tle Polska podpada Brukseli od ponad dwóch lat. Unii nie podobają się ani zmiany w Trybunale Konstytucyjnym ani w sądownictwie powszechnym, dlatego kwestia tych zmian w przypadku naszego kraju może być bardzo ważna i wpływać na nasze funkcjonowanie.

Warto przeczytać